ŚPIEWNIK

MAJSTER BIEDA

sł.muz. W.Bellon

Skąd przychodzil kto go znałC F
Kto mu rękę podał kiedyC C7 F G
Nad rowem siadał wyjmował chlebC G
Serem przekładał i dzielił się z pseme a
Tyle wszystkiego, co z sobą miałG F C d
Majster BiedaG C FCdGC

Czapkę z głowy ściągał gdyC F
Wiatr gałęzie chylił drzewomC C7 F G
Śmiał się do słońca i śpiewał do gwiazdC G
Drogę bez końca, co przed nim szłae a
Znał jak pięć palców, jak szeląg złyG F C d
Majster BiedaG C FCdGC

Nikt nie pytał, skąd się wziąłC F
Gdy do ognia się przysiadałC C7 F G
Wtulał się w krąg ciepła jak w kożuchC G
Znużony drogą wędrowiec bożye a
Zasypiał długo gapiąc się w nocG F C d
Majster BiedaG C FCdGC

Lecz nastąpił taki rok C F
Smutny rok, tak widać trzebaC C7 F G
Nie przyszedł Bieda zieloną wiosnąC G
Miejsce. gdzie siadał zielskiem zarosłoe a
I choć nie jeden wytężał wzrokG F
Choć lato pustym gościńcem przeszłoG F
Rudymi liśćmi, jeśieni schedąG F
Wiatrem niesiony odpłynąl w przeszłość x3G F
Majster BiedaG C