sł. muz. L Cohen/M.Zembaty
Czasem łapię się na tym, że się grzebię w przeszłościG D G
Przysięgaliśmy sobie wytrwać w naszej miłościG D G
Ty kochałaś powoli, ja skakałem jak pchełkaG D G
Teraz jestem za mały, a twa miłość za wielkaG D G
Ale wiem z oczu twychC G
Uśmiech twój mówi miC G
Że tej nocy jeszcze razC G
Jeszcze raz będzie nam fajnie A D
Przez jakiś czasD G
Sam troskliwie wybrałem to wspaniale mieszkanie
Okna są w nim za male, nic nie wisi na ścianie
Jedno tylko jest łóżko, jedna tylko modlitwa
Aż do rana się modlę, zeby ona tu przyszła
Lubię patrzeć, gdy ona się dla mne rozbiera
Naga mięknie w ramionach, gdy miłość w niej wzbiera
Całym ciałem oddana jest powabna i piękna
Gdybym już nie zapomniał, chciałbymo tym pamiętać